Żyjemy w bardzo ciekawych czasach. W XX wieku zaszły zmiany technologiczno-społeczne w skali, której dotychczas świat nie widział - z jednej strony rozszerzył się wszechświat (mikro- i makroświat), z drugiej zaś skurczyła (zglobalizowała) sama ziemia. Czas naszego życia, który spędzamy w pracy spadł z 40% do 10%, dodatkowo zaś samo życie uległo wydłużeniu. Wykonujemy coraz lżejsze fizycznie prace, coraz więcej energii możemy poświęcać postępowi i rozwojowi, żywność zaś jest tania i ogólnodostępna.
Pamiętam doskonale jak smutnym i pustym miejscem był Internet na początku swojego istnienia - 45-60 minut trwało połączenie się do sieci, w której na poszczególnych kanałach IRCowych siedziało po paręnaście osób z całego świata. Strony były szare, toporne, nieczytelne, ale i tak sprawiały wrażenie czegoś magicznego. Czy dziś ktoś jest w stanie wyobrazić sobie rzeczywistość bez Internetu?
Odchodzimy od produkcji masowej, która zrewolucjonizowała globalną ekonomię i pozwoliła udostępnić wiele produktów ogromnej rzeszy konsumentów na rzecz spełniania osobistych zachcianek, użyteczności szytych na miarę. Możemy wybierać kolor samochodu, dokonywać selekcji przypływających do nas informacji, customizować niemalże wszystko. Rozmaite narzędzia usprawniają naszą komunikację do tego stopnia, że my musimy jedynie ruszyć palcem, całą resztą zajmie się zaś produkt.
Szalenie ciekawym zadaniem wydaje się próba określenia jakie granice uda nam się przekroczyć w perspektywie najbliższych 20 czy też 50 lat. W którym miejscu będzie medycyna? Czy możliwe będzie dowolne programowanie genetyczne przyszłych dzieci? Tworzenie myśli poprzez stymulowanie komputerem odpowiednich obszarów mózgu? Gdzie będzie wówczas fizyka - czy uda nam się przekroczyć prędkość światła, odkryć nowe wymiary, jakkolwiek rozumiane życie pozaziemskie? Ciekawe jakie zmiany zajdą w sferze energetyki, transportu… o geopolityce nie wspominając.
Swoją drogą, zastanawia mnie również czy większym szokiem dla osób żyjących w PRLu był upadek muru berlińskiego i ZSRR, czy np. rozwój komputerów/telefonów na przestrzeni ostatnich 20 lat - obie te wizje musiały wydawać się mocno nieprawdopodobne.





